Cała na przód!

photo

Temat: MÃÂłj kamieÅ‟ :)
cze. Na poczatek nalezy wybrac odpowiedni kawalek drewna , najlepiej twardego(lepiej sie obrabia)wyciac zewnetrzny zarys, musisz zostawic zapas na obrobke nastepnie , nastepnie majac ustalona strone glowna kamienia odrysowac wewnetrzny wymiar kamienia , oraz wyznaczyc mocne punkty kamienia i w tych miejscach zaplanowac nozki ,srodek wewnetrzna czesc w ktorej ulozony jest kamien jak najstaranniej wybieramy( ty Twoj pomysl) recznie, frezarka za pomoca dostepnych narzedzi, tu trzeba miec na uwadze , ze kamien ma lezec stabilnie w DAI nie moze sie kolysac ruszac itp, ksztalt podstawy w ktorej jest ulozone Dai zalezy od tego jaki spod ma kamyk. Gdzy zakonczysz rzezbienie ksztaltu pora na polerowanie i obrobke pod malowanie, musi byc to zrobione idealnienastepnie, bejca, lakier lub laka i to znowu gladzimy i tak duuzo warstw ja swoje dai malowalem ponad 10 razy robota reczna i wymagajaca czasu, pare fot i link z koncowym efektem
viewtopic.php?t=4366
Na marginesie w suiseki jak i w bonsai sa okreslone style, zasady, Twoj kamien nie jest idealny miej tego swiadomosc, ale na czyms trzeba cwiczyc, idealny kamien nie powinien byc z zaden sposob obrabiany, jak napisal Kamil jedyny dopuszcalny sposob to palce hahaahaha
Źródło: bonsai.kamcio.com/viewtopic.php?t=4638



Temat: Jak nauczyliście się budować ?

Kładę właśnie, a właściwie kończę kłaść, płytki gresowe 30x60 w łazience.
Gres tnę (proste cięcia) na maszynce ręcznej za 100 złotych. Szlifuję
gumówką za 60 złotych z tarczą do szlifowania kamienia za 6 złotych. Na
jednej tarczy zrobiłem już prawie całą łazienkę - tarcza właściwie już
nadaje się do wymiany. Efekt jest super! Oszlifowane narożniki (szlifuję
odpryski od kółka maszynki) wyglądają jak oryginalne.

Kupiłem sobie jeszcze za 200 złotych maszynkę stołową do cięcia glazury. Jak
mam do wycięcia np. kszałt "L" z płytki, to ręczną maszynką nie dam rady -
wtedy używa tej stołowej. Tnie elegancko.

Fazuję narożniki płytek gumówką z tą samą tarczą, o której wspomniałem
wyżej. Zfazowanie płytki (krótrzego boku) zajmuje nie więcej niż 5 minut.

Otwory pod gniazdka wycinam gumówką z tarczą diamentową - tarcza była dość
droga, ok. 30 złotych. Tnie super.

Co prawda kładę gres hiszpański i ktoś mi ostatnio powiedział, że
hiszpańskie i włoskie gresy są stosunkowo miękkie, ale jak widać, do obróbki
płytek wcale nie trzeba super drogich narzędzi.

Pozdrawiam,
//\//


Źródło: forum.domki.net/viewtopic.php?t=2714


Temat: Pytanie do eksperta
witam

o kamieniach nie mam pojecia a tym bardziej o ich obrobce

przegladalem strony oraz katalogu narzedzi itp.

potrzebuje chyba to sie nazywa plyty do obrobki (polerowania, szlifowania sam nie wiem) recznej

cos takiego ciezkiego i gladkiego chyba

gdzie to moge znalezc jak to sie nazywa i jaki moze byc mniej wiecej koszt


z gory serdecznie dziekuje za zainteresowanie
Źródło: forum.swiat-kamienia.pl/viewtopic.php?t=20


Temat: Krzemień
" />w 100% jest to efekt obróbki ręcznej człowieka, możliwe, że epoka kamienia łupanego ( chociaż współcześnie znam takich co w krzemieniu robią - takie hobby) prawdopodobnie kawałek noża lub innego narzędzia do cięcia
Źródło: poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?t=27903


Temat: Hełm z Groningen
O.K.

uściślijmy więc ...rozmawiamy zatem o tym konkretnycm zabytku

przypominam ,ze moja praca ograniczala sie tylko do plastycznej obrobki przygotowanych fragmentow blaszki ....przy zalozeniu ,ze helm wykuty byl metodą wglębiania ....to kolega wyjechał z metalurgią jako pierwszy ...ja nie wspominalem o tym na początku ani slowa

przyjmuję ,ze moje wycieczki na temat klepania misek czy Twoje o murzynskich kowalach nie mają najmniejszego sensu ....

zgadzam się ...
...ze ten dany helm mogl być wyklepany na gotowo ,a przynajmniej niektore jego elementy ...część rownie dobrze mogla być "rownana" mechanicznie - przecinakiem,kamieniem (ręcznie) czy luksusowym towarem jaki byl pilnik ...bo nie wemy na pewno ,ze nie
...ze plytki na pewno byly (i tu zgodzam sie na 100 %) wykute ze sztabek odpowiedniej wielkosci ...a potem mozliwe ,ze przycinane do odpowiednich rozmiarow - wedle zamyslu tworcy
...ze powyzsze plytki mogly być wyciagane na sferycznej babce czy czymś podobnym ...ale rownie dobrze mogly być "wglebiane" na pniaku i rownane na babce czy jakimś innym klepadle
...zgadzam się ,ze producent mogl sam sobie wytworzyć surowiec - brylki zelaza (czy stali )
...zgadzam sie ,ze faktycznie pilnik byl skomplikowanym narzedziem ,ale wcale nie musial zostac wyprodukowany przez tego samego producenta ,ktory sie nim potem poslugiwał
...zgadzam sie ,ze drzwi w WAchocku mogly być dodatkową fuchą jakiegoś płatnerza - mogly (?)

nie zgadzam się ...
...ze powyzszy helm byl wykonany przez podrzędnego producenta ...on jest "niechlujny " ,ale wcale do najprostszych nie należy
...z tym :
"...Jak w rzeczywistości jakiś przedmiot robiono 1000 czy 2000 lat temu, Bóg jeden raczy wiedzieć. Możemy więc sobie tylko przypuszczać jak to było, a właściwie jak mogło być, a jak z całą pewnością nie mogło..."
"To, że nie da się wykuć dzwonu z bryłki nie znaczy, że tak nie kuto." ....to troche oksymoroniczne
...ze obrotowe kamienie szlifierskie nie występowaly w 5 wieku ...nawet w podrzednych warsztatach ...skoro kamienne żarna cyrkulacyjne występowaly w domach ,a kamien szlifierski to jednak prostsze urządzenie choć o podobnej zasadzie dzialania ....zresztą na lezącym kamieniu też mozna ladnie równać krawędzie i powierzchnie

poza tym warsztat gdzie w ogole powstawaly jakies helmy nie mogl być podrzędny, nawet jesli robiono tam "niechlujnie" ...musisz przyznać

"Czy kucie hełmu grubszego na szczycie niż na obrzeżu techniką, która daje cieńszy szczyt a grubsze krawędzie ma jakikolwiek sens ? Jeśli potrafisz tak tłoczyć, aby było odwrotnie - chylę czoła. Byłoby to dowodem, że mogło być i tak. Ale ja też "...z natury jestem empirystą więc jak nie zobacze to nie uwierzę ..."
...che ,che mozna choćby na przemyslowej wyoblarce ,jej pochyl czoła ...są i inne "czarodziejskie" narzędzia


...i jeszcze pytanie do kolegi jako specjalisty...czy sądzisz ,ze zastosowanie "tymczsowych" nitow miedzianych ,przymiaru albo bloczka do nitowania kolcow moglo mieć miejsce w "podrzdnej" barbarzynskiej pracowni z 5 wieku ? ,bo calą resztę już poznalem

dzieki za wyczerpującą laurkę i cierpliwość ...ale jak pisalem dopiero się uczę
Źródło: forum.korzenie.gimnazjum.com.pl/viewtopic.php?t=24